czwartek, 9 marca 2017

1148 ==> Q2 Yankee Candle Coastal Living - swiecoholik.pl

 Witajcie !
Jakiś czas temu w sklepach pojawiła się nowa kolekcja Q2 od Yankee Candle "Coastal Living"
Woski, świece i samplere z tej linii kupicie między innymi w sklepie Świecoholik

W jej skład wchodzą cztery propozycje:
==> Sea Air

Jest to propozycja która najbardziej spodobała mi się na sucho. Konkretna, ostra. 
Po rozpaleniu roznosi się mocny aromat drzewa z lekkim słonym podbiciem. Czuję dobrze rozgrzany słońcem piasek.  Bardzo dobrze wyczuwalny jest eukaliptus. Moc jest bardzo dobra. Zapach nie rozbija się w powietrzu, jest spójny. To jest typowo męska propozycja. 
Bardzo ciepły i otulający.
Kandydat na świece.
Moja ocena 9,5/10 pkt

Na sucho dość mdły i nijaki. Początkowe nuty po rozpaleniu to delikatna słona bryza morska. Niestety po dobrym rozgrzaniu wychodzą słodkie kwiatki, które mnie odrzuciły. Całość za słodka, za przeciętna. Nie ma jakiegoś konkretnego punktu zaczepienia. Moc też nie jest najlepsza.  Gdyby w tej propozycji było więcej soli, to całość słono-słodka, mogłaby być ciekawa. A tak, czułam się zirytowana i nic więcej. 
Moja ocena: 5/10 pkt. 

Podobnie jak we wcześniejszych propozycjach zapach opiera się na słonej nucie. Jest bardzo dobrze wyczuwalna. I o ile w SA róża irytowała i męczyła, tutaj wychodzą w trakcie palenia jakieś dużo delikatniejsze kwiaty wraz z piaskowym podbiciem. To czego brakowało mi w SA, tutaj w pełni mi zrekompensowano. Zapach jest spójny, klarowny. Moc przyzwoita. Ale nie killer. Powoli uwalniają się kolejne nuty. Idealny na wiosnę. Bardzo świeży, bardzo delikatny. Bardzo kobiecy i otulający. 
Jeśli w świecy moc też jest taka dobra, to warto się zastanowić nad większą wersją. 
Moja ocena 8/10 pkt. 

Totalnie nie moja bajka. Na sucho jeszcze uszedł. Po rozpaleniu same kwiecie. 
I wszystko takie mdłe i rozwodnione. 
Nie umiem nawet go opisać, bo wylałam wosk z kominka po 5 minutach. 
Wyczułam jakieś frezje, lilie, peonie.
Moja ocena 1/10 pkt. 

Ogólnie kolekcja dla mnie to pół na pół. Dwa zapachy zagoszczą u mnie na stałe, po dwa nie sięgnę już nigdy więcej.